....i w pył się obrócił :-)
Nadszedł czas na obróbki blacharskie dachu. Jeżeli wybierzecie dachówkę ceramiczną w kolorze innym niż naturalny ceglasty, to uwierzcie, że widok w takim momencie jest naprawdę przykry. Dla tych, którzy nie zakupili jeszcze dachówki cenna uwaga: wraz z dachówką kupcie oryginalną farbę od tego samego producenta tzw. angobę na zimno (Koramic - ok.130zł za 0.7l), aby dekarz po docinaniu dachówek robił zaprawki, bo potem będzie odkładał to na bliżej nieokreśloną przyszłość (tu uwidatnia się przewaga dachówki barwionej w masie, ale ta niestety ma swoją cenę).
Mały quiz...jaki mamy kolor dachówki ? Nasz kierownik budowy po przyjeździe na budowę "zjechał" majstra, że przyjął.......odbarwioną dachówkę hahahaha........
O wykonanie koszy jestem spokojny, tu majster wykazał się pełnym profesjonalizmem, podwójna warstwa membrany dachowej plus deskowanie, a na koniec blacha ALU powlekana (oczywiście w kolorze antracyt)...
teraz będziemy czekać na ulewne wiosenne deszcze, aby nasza dachówka uzyskała swój naturalny czar......a swoją drogą, nieźle w tej chwili komponuje się ze ścianami hehehe
Chłopaki dopieszczali nam dach, a my nadal z uporem maniaka zwoziliśmy na budowę setki ton piachu na podniesienie gruntu do poziomu istniejącej drogi....Teraz będziemy czekać na pierwszą odwilż , by rozplantować te 300t zmrożonych brył ziemi....
Komentarze