Bloga czas zacząć.....
Witam serdecznie Wielką Rodzinę Opałkowiczów. Ze względu na chwilowy zastój na budowie postanowiliśmy wraz z żoną przyłączyć się do Was i wspólnie dzielić wszelkie sukcesy i porażki związane z budową tego "ósmego cudu świata" :-)))
Naszą przygodę z Opałkiem rozpoczęliśmy dokładnie 27.08.2008 (wbita przysłowiowa pierwsza łopata, czyli ciężki sprzęt robi nam z pięknej łąki typowe czołgowisko).
Mała retrospekcja zdarzeń:
miejsce, gdzie będziemy się zmagać z arkanami sztuki budowlanej, krótko - przyszły plac budowy :-)
Pierwszy ruch i pierwszy falstart 7.00 telefon spanikowanego kierownika budowy "woda tryska jak ropa z szybu naftowego, fadroma wysiadła w przedbiegach". Gdyby nie zdrowy rozsądek żony, udusiłbym gościa gołymi rękami. Wizja lokalna potwierdza jedno: zamiast fadromy przyjechała "fadromka", która nadawała się bardziej do zabaw na piasku niż do pracy w terenie. Na odsiecz wzywamy koparko-ładowarkę i wszystko rusza zgodnie z planem
Komentarze