Nadszedł czas na decyzję, jak zakończyć kominy ponad połać dachu. Opcji było kilka: otynkować system, obłożyć płytką klinkierową lub wyciągnąć kominy z klinkieru. Wymyśliliśmy sobie, aby kominy kolorystycznie i technologicznie zgrać z donicami przy tarasie.....może jeszcze cokół...ostatecznie zdecydowaliśmy...musi być cegła klinkierowa! Zadanie z pozoru proste przerodziło się w istne "MISSION IMPOSSIBLE". jaki kolor? ...co można dopasować do antracytowej dachówki Koramica Wienerbergera?.....Przede wszystkim Terca Wienerbergera: Matrix, Stratus, może Kosmo ? Zrobiliśmy rajd po hurtowniach pewni, że naocznie łatwiej nam będzie wybrać.....ale byliśmy naiwni....Okazało się, że produkcja tych modeli cegieł jest wstrzymana do końca roku 2008, a na hurtowniach same resztki towaru. Obdzwoniliśmy pół Polski, wszędzie taka sama sytuacja :-(. Jak nie kijem nas to pałką - proponowane przez "dowcipnych" sprzedawców wyjście, abyśmy skupowali to co jest po hurtowniach w kilku miastach zdecydowanie nas nie satysfakcjonowało.....wybraliśmy więc Robena. W zaprzyjaźnionej hurtowni się zmobilizowali i w dwa dni mieliśmy klinkier na budowie. Majster nie krył swej radości, gdyż nie znał jeszcze naszego "przewrotnego planu"....
Zdecydowaliśmy, że na całej wysokości stawiamy system kominowy, a od połaci na zbrojonej płycie obkładamy go cegłą połowkową (modularną, szczelinową). Ostatnie siedem warstw miało być z cegły pełnej, ale że takiej w połowkach nie produkują, kupiliśmy pełnowymiarowe, żeby nasz majster mógł je sobie pociąć....
Przez kilka dni go unikałem, żeby z kielnią w plecach do domu nie wrócić, a wzrok miał taki jakby tą cegłę chciał mi konieczne w pewną część ciała wsadzić
, żebym mogł łączyć się z nim w bólu...
Efekt końcowy mimo wszystko nas zadowolił 
widok na komin dymowy

widok na komin spalinowy....

Membrana dachowa to swoista zemsta naszego majstra za nasz "numer" z klinkierem. Stwierdził dyplomatycznie, że bez Dorkena mamy się na budowie nie pokazywać. W myśl zasady "As bierze raz" zgodziliśmy się. I tak ostatecznie na membranę wydaliśmy 3 razy więćej niż pierwotnie sobie założyliśmy.......co nas nie zabije to nas wzmocni

komin od wewnątrz

Komentarze